Major na dużym ekranie?

MajorWpis ten będzie dotyczył dosyć starej i dla niektórych może nieco przestarzałej informacji. Jednak moim zdaniem jest to zdecydowanie zbyt słabo rozreklamowany projekt, więc warto pisać o nim jak najwięcej, by dotarł do jak największej liczby odbiorców.
W październiku 2010 odbyły się zdjęcia próbne do filmu Major na podstawie powieści Ciszewskiego o tym samym tytule. W marcu 2011 odbył się pierwszy pokaz wówczas wykonanych zdjęć. Sam osobiście o próbie zrobienia filmu na podstawie serii WWW słyszałem już wcześniej, jednak na prezentowane poniżej demo trafiłem zaledwie kilka dni temu.

Główną przeszkodą na drodze powstania filmu są obecnie finanse, a dokładnie ich brak.

Jak widać na filmie w postać Wojtyńskiego wciela się Marcin Perchuć, czy zostanie nim, gdy powstanie film, na razie nie wiadomo. Jedną z plotek, które można znaleźć na internecie jest informacja, że reżyserem może zostać Bartosz Prokopowicz.

Jeśli pojawią się dodatkowe informacje o produkcji, na pewno nie omieszkam o nich poinformować, na razie można próbować ich poszukiwać na stronie projektu: www.major-film.eu i facebookowej stronie Marcina Ciszewskiego.

11 myśli nt. „Major na dużym ekranie?”

  1. Nie słyszałem o tym projekcie filmowym. Pytanie tylko czemu zaczynają od majora, a nie od pierwszego tomu.

    1. Bo Major byłby najtańszy w realizacji. Nie ma ciężkiego sprzętu, plenerów. Same walki to przecież tylko kilku komandosów i „ciemne” uliczki Warszawy.
      A 1939 to przecież 3 dni w samym środku frontu. I olbrzymie ilości sprzętu.
      Więc pewno gdyby się Major udał i spodobał to zdobyli by fundusze na pozostałe tomy.

  2. Pewnie też dlatego, że major jest swoistego rodzaju spin-offem w stosunku do głównej serii www. Jednak, żeby te walki uliczne jakośwyglądały też potrzebne sa srodki. Może producenci powinni pomyśleć o zrzutce od fanów, jak goście robiący drugą częsć Wasteland. BTW takie pytanie jak się ma Mróz do serii WWW?

    1. No środki na Majora małe taż by nie były, ale na pewno niższe pokazanie w boju całego 1 Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego.

      Jak się ma Mróz do WWW? Tyszkiewicz i Krzeptowski z Mrozu i Upału pochodzą ze świata, gdzie Polska broniła się 39′ dłużej niż miesiąc, gdzie Powstanie Warszawskie było niewiarygodnym sukcesem Polaków… Acz nie jest to wyeksponowane za bardzo w treści i wynika raczej z mojej prywatnej wymiany maili z Ciszewskim. Mróz i Upał nie są jakoś ściśle powiązane z WWW, acz znajomość ich ułatwia przyswojenie ru2012, gdzie Tyszkiewicz ma wpływ na wydarzenia (większy niż Grobicki, ale to szczegół ;)).

      Jak pytasz o jakość: http://www.ru2012.pl & Mróz
      Upał czeka w kolejce, na umieszczenie na blogu, mam nadzieję, że zdążę przed Euro. ;)

  3. Zaczynam coraz bardziej kibicowac temu projektowi. Możę wreszcie powstanie dobry polski film wojenny. No właśnie z tym Mrozem i Upałem to mam problem. Jedni recenzeci wciągają te książki do serii WWW inni nie. Jako osobną serię też ciężko je potraktować, bo nawiązują do niej (patrz koniec Upału). Mój pomysł jest taki, aby serie WWW potraktować podobnie jak Ryanverse Clancego, czyli jako serie z wieloma głównymi bohaterami. Do Euro kilka dni więc czekam

    1. All I need is time

      Ps. Zauważyłeś, że co coś u mnie komentujesz to z innym nickiem i innym adresem @? Czemu tak utrudniasz życie mojej automatycznej moderacji? ;)

Dodaj komentarz