Archiwum kategorii: NON SF

Urodziny Rebisu – dzisiejszy odcinek sponsoruje literka P

Placówka BasiliskRok temu Rebis zaczął wydawać swoje książki w formie ebooków. Z tej okazji, wraz z Publio, od 15 marca do 4 kwietnia organizuje przeceny na książki. Każdemu dniu patronuje inna litera alfabetu. W dniu dzisiejszym jest nią litera P. A wśród ebooków znajdują się dwie pozycje, które mogą zainteresować czytelników tego bloga.

Pierwsza pozycja, to pierwszy tom Honor Harrington, Davida Webera – Placówka Basilisk. Tylko dziś za 13,95 zł. Książki nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To wraz z nią Weber przed przeszło 20 laty rozpoczął jedną z najbardziej rozbudowanych serii SF na świecie i ciągle ją rozbudowuje. Przypominam również, że Placówka Basilisk jest dostępna w oryginale za darmo, miedzy innymi na stronach wydawnictwa BAEN i Amazonu.
Niedługo w Polsce premierę powinien mieć tom Zwiastuny Burzy, plotki mówiły o marcu, ale jak widać premiera się opóźnia.

Pakt Ribbentrop - BeckDrugą pozycją jest wywołująca sporo kontrowersji książka Piotra Zychowicza: Pakt Ribbentrop – Beck. W dzisiejszej promocji za 9,99 zł. W swej książce Zychowicz analizuje, co by mogło się zdążyć gdyby Polacy zamiast stawiać opór Niemcom, ruszyli z nimi ramie w ramię, tarcza w tarczę przeciw ZSRR. Gdyby zamiast szukać sojuszu u Zachodnich Aliantów, postąpić podobnie jak Austria i idąc na ustępstwa względem Rzeszy nie dopuścić do wybuchu wojny 1 września na granicy Polsko-Niemieckiej. Książka Zychowicza jest dla wielu czytelników mocno kontrowersyjna, gdyż nie tylko często autor spogląda na wydarzenia nieco inaczej niż opisują ją dzisiejsze podręczniki historii, ale co więcej stara się na nie patrzeć bez pryzmatu Drugiej Wojny Światowej i jej okrucieństw, szczególnie tych których dopuściły się w niej Nazistowskie Niemcy, a których przed wrześniem 1939 roku jeszcze nie było i świat nie wiedział, że mogą się wydarzyć.
Książka ta ociera się wręcz o część literatury SF zwanej alternatywna historia (podobnie jak opisywana przeze mnie jakiś czas temu trylogia Oś Czasu Birminghama) – ociera się, bo właściwie poza pierwszym rozdziałem, który spokojnie mógłby być opowiadaniem z tego tematu, Zychowicz stara się jednak analizować wydarzenia lat 30-tych ubiegłego wieku. Tylko że zamiast interwencjonizmu z przyszłości zmiany w historii u Zychowicza wywołać miały historyczne postacie, zmieniając tylko swoje podejście do problemów ówczesnej polityki międzynarodowej. Ale do tego tematu jeszcze wrócę.

Pakt Ribbentrop – Beck można również przeczytać w odcinkach w tygodniku Angora.

Jako ciekawostkę dodam, że nie tylko Zychowicz przedstawia alternatywne wydarzenia dla polskiej sprawy w WWII. Inny polski autor Vladimir Wolff w cyklu Odległe Rubieże opisuje wojnę, która zaczęła się nie od agresji Rzeczy na Polskę, ale dwa lata później od agresji ZSRR na Polskę.

Gorąco polecam obie książki. Pierwszą z powodu bycia wstępem do jednego z większych i lepiej rozpisanych cyklów militarnego space opery. Drugą dla spojrzenia z innej strony na wydarzenia które doprowadziły Polskę do udziału (czy nawet rozpoczęcia) w Drugiej Wojnie Światowej.

Aktualizacja 29.03.2013: Wraz z wybiciem północy promocja na literkę P się skończyła. Ceny wróciły do poprzedniego poziomu.

Aktualizacja 04.03.2013: W dniu dzisiejszym, na zakończenie promocji Rebisu, wszystkie książki z poprzednich zostały przecenione, w tym Placówka Basilisk, Pakt Ribbentrop-Beck. Ale również Diuny Herberta, książki Dicka i wiele innych. Pełny spis znajduje się na stronie Publio. Dodatkowo, kto dziś zamówi dostanie książkę „Kwiat paproci” gratis, oraz 50% rabatu, na premiery 17 kwietnia… (niestety Apokalipsa według pana Jana, Szmidta nie znalazła się w promocji).

Zgarnij Czerwone Koszule od Scalziego

Reds ShirtsPrzez najbliższe siedem godzin istnieje szansa na zdobycie jednego egzemplarza jeden z ostatnich książek Johna Scalziego – Red Shirts. Wśród osób, które dziś do godziny 24 czasu wschodniego USA [do godziny 6:00 rano 5 stycznia, naszego czasu] (dokładnie to jedną sekundę krócej, ale to już szczegół) napiszą w TYM TEMACIE jeden komentarz (i tylko jeden) Scalzi wylosuje jedną osobę, której prześle książkę wraz z dedykacją. I nie ma znaczenia gdzie na Ziemi lub ISS się ta osoba będzie znajdować. Więc każdy ma szansę.

John Scalzi jest autorem między innymi cyklu Wojny Starego Człowieka, gdzie na wojnę udać się mogą tylko ci którzy ukończyli 75 rok życia. W Polsce jak na razie ukazały się dwa tomy cyklu. A już niedługo (15 stycznia) wystartuje 13 odcinkowa seria – The Human Division – mająca swoją akcję w tym samym uniwersum.

Aktualizacja 6 stycznia: John Scalzi przy pomocy swojego domowego generatora liczb losowych wybrał szczęśliwca, który otrzyma podpisany egzemplarz Red Shirts. Winner From Yesterday’s Redshirts Contest
Przy okazji, Scalzu sugeruje, że do piętnastego może rozdać jeszcze kilka egzemplarzy…

Wygraj Kroniki Diuny

DuneDiuny chyba nie trzeba przedstawiać nikomu, klasyka literatury sf napisana przez Franka Herberta, która doczekała się nie tylko kilku ekranizacji – w 1984 roku w reżyserii Lyncha, a ostatnio stacja Hallmark nakręciła Mesjasza Diuny wraz Dziećmi Diuny – ale także sporej liczby gier oraz kontynuacji książek pisanych przez syna Franka, Braina wraz z Kevinem, J. Andersonem. Jednak gdyby ktoś jeszcze nie słyszał o Diune, to pustynna planeta, zwana również Arrakis, na której żyją właściwie tylko wielkie czerwie wytwarzające tzw melanż, przyprawę dające ludziom niezwykłe umiejętności. O dominację nad Arrakis toczą się wojny, które swym zasięgiem obejmują nie tylko tę pustynną planetę, ale niemal cały kosmos opanowany przez ludzi.

Na stronach Esencji jest obecnie konkurs, gdzie po odpowiedzeniu na 5 prostych pytań związanych z Diuną można wygrać pełny komplet Kronik Diuny napisanych przez Franka Herberta. Jest to 6 tomów wydanych w ostatnich latach przez wydawnictwo Rebis, a których strony ozdobione są rysunkami Wojciecha Siudmaka. Konkurs trwa do niedzieli 7 stycznia 2013. Gorąco polecam kolekcję, która nie tylko znakomicie prezentuje się na półkach, ale również warta jest przeczytania.

Dune - W. Siudmak

Wygraj Wojnę Starka

Wojna StarkaOstatnio mocno skurczyły mi się zasoby czasu i choć mam kilka rozpoczętych notek, to nijak nie mogę ich dokończyć. Jednak przeglądając dziś czeluście internetu i zastanawiając się dlaczego sporo osób wchodzi na bloga szukając informacji o Wojnie Starka, znalazłem odpowiedź na ten dylemat. Po pierwsze, jak pisałem w grudniu zeszłego roku, Fabryka Słów wydała teraz w lutym pierwszy tom trylogii Hemry’ego (podpisując go pseudonimem Jack Campbell). Po drugie w internecie pojawiły się konkursy (a na pewno jeden) w których można wygrać ową książkę.

Więc nie przeciągając dłużej, na stronie Konflikty Zbrojne jest szansa wygrania jednego z trzech egzemplarzy Wojny Starka. Wystarczy odpowiedzieć na trzy bardzo proste pytania (gdyby ktoś miał problem z nimi, to przy okazji notki o Trylogii można znaleźć wszystko co trzeba wiedzieć). Konkurs trwa od 7 do 21 lutego.

Przy okazji, jak można przeczytać na blogu tłumacza Hemry’ego, Roberta J. Szmidta, oddał on do wydawnictwa tłumaczenie siódmego tomu Zaginionej FlotyBeyond the Frontier: Dreadnaught (choć tak po prawdzie to pierwszy tom pierwszego spinoffu Zaginionej Floty). Kontynuacji przygód legendarnego Black Jacka, tym razem już jako admirała, sprawdzającego jacy to obcy znajdują się za terenem kontrolowanym przez Syndykat i jak bardzo zagrażają ludziom. Tymczasem kolejne tomy w oryginale ukażą sie jeszcze w tym roku, Beyond the Frontier: Invincible już pierwszego maja, a The Lost Stars: Tarnished Knight (pierwszy tom drugiego spinoffu) ma trafić do księgarni na początku października.

Piaski Armagedonu

Piaski ArmagedonuDo lektury Piasków Armagedonu, Vladimira Wolffa, przyczynił się przypadek, a może dobrze pomyślane ustawienie na półce w sklepie? Podczas odwiedzin w lokalnej „księgarni”, szukając jakiejś dobrej fantastyki naukowej, mój wzrok przykuła książka Wolffa (zwłaszcza drugi człon tytułu) który nijak nie pasował do działu sensacja, na którym leżał. Co prawda to jeszcze nie przekonało mnie do zakupu i czytania, ale utkwiło na tyle mocno w głowie, że poszukałem więcej informacji o autorze, serii i oczywiście samej książce. O ile autorze nie specjalnie wiele informacji jest dostępnych o tyle pozostałe informacje były bardzo zachęcające.
Książka jest częścią serii WarBook, do której zalicza się, polecana mi przez znajomych, trylogia WWW Marcina Ciszewskiego o przygodach Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego, który zamiast w Afganistanie 2007 roku, ląduje pod Mokrą 1 września 1939 roku. Drugą informacją zachęcającą do czytania jest fakt, że pomimo iż miejscem akcji jest Bliski Wschód, to głównym bohaterem książki jest Polak, porucznik Andrzej Wirski z 1 Pułku Specjalnego. Tak więc powyższe argumenty przekonały mnie by sięgnąć po tą pozycję…

Akcja książki osadzona jest jak już wspomniałem na Bliskim Wschodzie, między 15 lipca a 20 października prawdopodobnie 2011 roku. Do Izraela przybywa 1 Pułk Specjalny, w ramach misji NATO ma pilnować porządku w strefie zdemilitaryzowanej między Izraelem a Libanem. Oczywiście, jak to bywa z Polakami, nie wszystko idzie bezproblemowo. Wirski ma pewne trudności z dostaniem się na posterunek, ponieważ ambasada w Tel Awiwie dostała informacje o możliwym ataku, więc chciałaby wzmocnienia placówki przez oddział Wirskiego. Tymczasem w okolicy jest jak zwykle spokojnie, a to jakiś snajper zabija Izraelskich żołnierzy przy murze, a to jakiś zamach bombowy, a to obstrzał patrolu międzynarodowego na granicy.

Grupa zwąca się Dzieci Izraela przepuszcza atak na święte dla Islamu miejsce: Kopułę na Skale, paląc ją doszczętnie wraz z meczetem Al-Alksa. Na ich zgliszczach pragną ujrzeć Trzecią Świątynię Jerozolimską. Cały świat wie czym to się skończy, więc wycofuje swoje kontyngenty oraz cywili z rejonu Izraela, oczywiście wszyscy poza Polakami. Nim Warszawa decyduje się na jakiś ruch, w okolicy wybucha kolejny regularny konflikt. Koalicja państwa Islamskich rozpoczyna natarcie przeciw osamotnionemu Izraelowi. Od północnego wschodu Iran wraz z Syrią, od południa Egipt po kolejnym przewrocie wojskowym. Izrael broni się dzielnie jednak to nie koniec złych wieści, Iran zdobył od Pakistanu ładunki nuklearne…

Merkava Mk 4Tak w skrócie prezentuje się fabuła. Rejon Morza Śródziemnego od zawsze był teatrem wojen. Sam Izrael właściwie od samego początku, czyli jakiś 60 lat, non stop z kimś walczy (z ważniejszych: Wojna Sześciodniowa 1967, Wojna Jom Kippur 1973), na jego teranie działają bojówki palestyńskie. Jednym słowem jest to niespokojne miejsce. I w tym rejonie ląduje czy może raczej gubi się polski oddział. I to jest znakomity pomysł na fabułę. Konfliktowy rejon plus Polacy, rozróba murowana. I taki też jest początek książki. Wirski znajduje się na miejscu ataku bombowego i przy okazji ratuje amerykańską turystkę. Polski ambasador z wojskowym attaché są świadkami zamachu na agenta służb bezpieczeństwa. Dokładnie tego czego się spodziewałem czytając opisy w internecie. Niestety im dalej, tym słabiej.

Po wycofaniu oddziału Wirskiego do ambasady, w książce pojawia się niezgorszy opis działań wojennych i politycznych. Niezgorszy, acz ubogi, duży teatr działań i w miarę krótka książka nie dała miejsca na rozwinięcie opowieści. W jednym miejscu Izraelskie wojska dostają rozkaz kontrofensywy na Synaj, którym Egipt prowadzi natarcie, a w kolejnym już je kończą, roznosząc wojska Egipskie, tymczasem brakuje samych walk. Są urywki, ale w żaden sposób nie oddają one piekła walk pancernych na dużych, płaskich powierzchniach. Czasem czytelnik dostaje suche podsumowania, jak np straty lotnictwa każdej ze stron, ale częściej tego brakuje. Iran posłał w pierwszej fali 60 000 ludzi, jednak w książce brakuje informacji o starciach z tymi siłami. Jest informacja, że część z nich gdzieś tam na granicy walczy jednak zdecydowane za skromnie to opisane…

Książka jest interesującą fikcją polityczną, ma dobrze ulokowane miejsce akcji i mogłaby nieźle zagrać na czytelniku obecnym mocno w Europie (choć w słabiej w Polsce) strachem przez Islamizacją, jednak nie wykorzystuje tej szansy. Jest też zupełnie czym innym niż sugeruje nota wydawcy, czy niektóre komentarze w internecie. Daleko jest do książek np. Clancy’ego. A główny atut (Polacy) zostaje zepchnięty na margines, gdzieś po 1/3 książki. Nawet finał, gdzie Wojsko Polskie bierze udział, tylko pogarsza sprawę. Sami bohaterowie powieści zauważają, że zamiast nich można było użyć np. marines z pobliskiego okrętu. A żeby tego było mało, nasi dzielni wojacy nawet niczym szczególnym nie wyróżnili się na polu bitwy. Myślę, że 3/6 to nie jest zła oceną, mogło być nawet słabe 4, gdyby tylko autor bardziej wplótł w akcję polskie oddziały, zwłaszcza kosztem słabszych opisów działań na froncie – w końcu to fikcja literacka, Wirski mógłby dowodzić jakąś poważniejszą akcją i namieszać w wydarzeniach…