Archiwa tagu: scalzi

The Human Division – The B-Team

The B-TeamDrużyna B, to pierwsza część z nowej trzynastoodcinkowej serii Scalziego fabularnie osadzonej w Uniwersum Wojny Starego Człowieka. Każdy kolejny odcinek ma ukazywać się co tydzień.

Jak twierdzi sam autor, nie ma potrzeby znać poprzednich tomów, by sięgnąć po Human Division, po części stwierdza prawdę, jednak przed lekturą należy poznać choć podstawowe założenia świata wyłożone w Wojnie Starego Człowieka. Oraz należy przyjąć z góry do wiadomości, że początek The B-Team spoileruje nam finał przygód Johna Perry oraz Jane Sagan. Tak więc pierw krótkie przypomnienia, o co biega w uniwersum.

Jakiś czas temu, ludzkość rozpoczęła podbój kosmosu, tworzyła kilka pierwszych kolonii, Unię Kolonialną oraz natknęła się na mniej lub bardziej przyjaznych obcych – z reguły mniej. Bardzo szybko poznała też zasady jakim rządzi się mocno zapchana już galaktyka. Ponieważ niemal każda rasa potrzebuje dosyć podobnych warunków dla swoich kolonii, a ilość takowych planet jest zdecydowanie za mała dla wszystkich ras, to o każdą trzeba trzeba walczyć i to zarówno by ją zdobyć jak i utrzymać już zdobytą. Ludzkość swoje siły czerpie ze swojej ojczystej planety – ciągle przeludnionej i ciągle podzielonej Ziemi. Jednak by doznać zaszczytu możliwości podboju kosmosu, należy spełnić pewne warunki:
– albo pochodzić z biednego i przeludnionego Trzeciego Świata
– albo ukończyć 75 lat, zaciągnąć się do Kolonialnych Sił Obronnych na nie mniej niż 2 lata i przeżyć…
Przeżywalność zarówno jednych jak i drugich na należy do najwyższych, ale jak już się uda.

I tak docieramy do treści pierwszego odcinka i spoilera. John Perry był jednym z tych 75 latków którzy się zaciągnęli i przeżyli dostatecznie długo by mieć wpływ na Unię Kolonialną. Prawdę powiedziawszy w finale 3 tomu, Ostatniej Kolonii, odciął Unię Kolonialną od jej niemal niewyczerpanych zasobów ludzkich – od Ziemi. Sytuacja przedstawia się nieciekawie, cała polityka rozszerzania terytorium musi ulec zmianie. Zamiast podbijać kolejne planety należy zacząć negocjować z sąsiadami… Tymi negocjacjami zajmują się specjalnie drużyny dyplomatyczne, podzielone w zależności od swoich możliwości na typ A, A+ i B. Jak można się domyślić, Drużyny B przydzielane mają przydzielane jakieś podrzędne negocjacje, często niezbyt przyjemne dla dyplomatów. Jednak gdy w niewyjaśnionych okolicznościach Drużyna A odpowiedzialna za ważne spotkanie zostaje wyeliminowana z gry, na jej miejsce zostaje wysłana Drużyna B, jako jedyna zdolna dotrzeć na czas w wyznaczone miejsce spotkania.

To tyle, by nie spoilerować więcej o samym odcinku. Co do treści. Jest ona krótka, co nie dziwi, w końcu to ledwo 1/13 całości. Dzięki czemu czyta się szybko, nie żadnych zbędnych odskoczni. Ale też całość, a szczególnie główni bohaterowie odcinka tracą na tym, bo nie mamy za bardzo czasu na zbliżenie się do akcji. Jako czytelnik nie mamy szansy by poznać bohaterów, by się z nimi utożsamić, wczuć ich przygody. Ot przeleciał odcinek, patrzymy co będzie w następnym. Gdyby przyszło mi oceniać tylko ten odcinek, to za wykonanie i akcję mógłbym mu dać co najwyżej 3/6. Daleko mu do pierwszej książki cyklu, gdzie przewinęło się naprawdę sporo nowych pomysłów. Jednak z ewentualną negatywną oceną wstrzymam się do końca serii, w końcu Scazli może ma jakiś zamysł na wspólny wątek dla całości. Jeśli ma, mam nadzieję, że będzie on związany z sytuacją Ziemi, Bo Unia Kolonialna bez Ziemi nie prezentuje dobrej przyszłości dla żadnej z nich.

Podsumowując, na razie jest słabo, najsłabiej z cyklu, bo cóż to za pojedyncze oplucie dyplomatyczne, cóż to za pojedyncza seria rakietowa, gdy czytelnik oczekuje jednak więcej, mocniej (zabawniej też by nie zaszkodziło). Sytuację poprawia tylko końcowy cliffhanger, gdzie pojawia się wniosek, że największym wrogiem ludzi mogą być… inni ludzie.

Zgarnij Czerwone Koszule od Scalziego

Reds ShirtsPrzez najbliższe siedem godzin istnieje szansa na zdobycie jednego egzemplarza jeden z ostatnich książek Johna Scalziego – Red Shirts. Wśród osób, które dziś do godziny 24 czasu wschodniego USA [do godziny 6:00 rano 5 stycznia, naszego czasu] (dokładnie to jedną sekundę krócej, ale to już szczegół) napiszą w TYM TEMACIE jeden komentarz (i tylko jeden) Scalzi wylosuje jedną osobę, której prześle książkę wraz z dedykacją. I nie ma znaczenia gdzie na Ziemi lub ISS się ta osoba będzie znajdować. Więc każdy ma szansę.

John Scalzi jest autorem między innymi cyklu Wojny Starego Człowieka, gdzie na wojnę udać się mogą tylko ci którzy ukończyli 75 rok życia. W Polsce jak na razie ukazały się dwa tomy cyklu. A już niedługo (15 stycznia) wystartuje 13 odcinkowa seria – The Human Division – mająca swoją akcję w tym samym uniwersum.

Aktualizacja 6 stycznia: John Scalzi przy pomocy swojego domowego generatora liczb losowych wybrał szczęśliwca, który otrzyma podpisany egzemplarz Red Shirts. Winner From Yesterday’s Redshirts Contest
Przy okazji, Scalzu sugeruje, że do piętnastego może rozdać jeszcze kilka egzemplarzy…